Zesłanie Ducha Świętego – Dzień VIII

Jesteśmy już prawie u końca naszej drogi do Częstochowskiej Matki! Dziś budziliśmy się bardzo wcześnie, aby wszyscy razem spotkać się na postoju niedaleko Krzeczewa. Dla niektórych był to „rzut beretem” od miejsca noclegowego – dla innych kilka kilometrów do przejścia. Następnie zjedliśmy śniadanie i udaliśmy na Mszę Świętą w Działoszynie. Dzisiaj wspominaliśmy wydarzenie zesłania Ducha Świętego – pierwszy dar dla odnowionego Kościoła. Kościoła, który – jak zauważył ks. Krzysztof Szkopek – musiał wyjść z ukrycia, aby na nowo narodzić się dla wyznawców. Z uwagi na pierwszy piątek miesiąca, na zakończenie Mszy odmówiliśmy litanię do Najświętszego Serca Pana Jezusa i przyjęliśmy eucharystyczne błogosławieństwo.

Dzisiejszy dzień jest najdłuższym w ciągu całej pielgrzymki. Do przejścia było prawie 40 km! Dlatego od razu po Mszy wyruszyliśmy dalej na szlak. Na kolejnym postoju zjedliśmy pożywny kapuśniak i po chwili odpoczynku szliśmy dalej. Zatrzymujemy się na noclegu w Miedźnie, ok. 20 km od Częstochowy. To przedostatnia pielgrzymkowa noc. Jest to więc dla nas czas na wspólnotowe modlitwy, rozmowy, poznawanie się, jeszcze odrobinę tańców i oczywiście odpoczynek. Trudy jednak zostaną już rychło wynagrodzone!

Salve, Regina! Witaj, Królowo! Do zobaczenia!

Piotr Nowicki