Półmetek za nami!

 

Dzisiaj wstawaliśmy razem z rannymi zorzami, ponieważ po kilku kilometrach marszu czekała nas Msza Święta w Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. Od początku dnia towarzyszy nam postać Tomasza Didymos, czyli Bliźniaka. Jak trafnie zauważył kaznodzieja, ks. Krzysztof Szkopek, Nowy Testament w żadnym innym miejscu nie wspomina o jego bracie – być może po to, aby każdy z nas mógł się odnaleźć jako bliźniaczy brat Niewiernego Tomasza! Na koniec Eucharystii zawierzyliśmy siebie, wszystkich pielgrzymów i rodziny, opiece św. Józefa.

Po mszy św. czekało na nas wyborne  śniadanie przygotowane i zorganizowane przez ks. proboszcza, siostry zakonne i mieszkańców.

Po wspaniałym śniadaniu, ze słodkościami wyruszyliśmy dalej 😊. Opuściliśmy Kalisz, kierując się dalej w stronę Jasnej Góry. Pogoda dopisywała, bardzo szybko rozeszły się wszystkie chmurki i aż do wieczora piekło słońce. Na szczęście nasi dzielni kierowcy bardzo dobrze się spisywali i wieźli zapasy wody. Dzisiaj wyjście na szlak bez żadnej chusty lub czapki oraz butelki wody było nie do pomyślenia! Piąty dzień pielgrzymowania kończymy w Aleksandrii oraz Brzezinach. Umocnieni orędownictwem św. Józefa zdążamy do Najświętszej Panny! 😊

Zapraszamy do galerii zdjęć 🙂

kl. Piotr Nowicki