Spowiedź… ważna rzecz

Jesteśmy już prawie na półmetku drogi! To dobry moment na refleksję i ponowienie pielgrzymkowych postanowień. Dlatego też przeszliśmy dzisiaj dzień, rozważając sytuację, w której Zmartwychwstały Chrystus przekazał uczniom władzę odpuszczania grzechów. Trudne to zagadnienie i niepojęta tajemnica, bo przecież my sami tak często nie potrafimy wybaczać i przyjmować przebaczenia. Przygotowywaliśmy się przez medytację Słowa Bożego, modlitwy i rachunek sumienia. Kościół w Tursku, pełen konfesjonałów, stał się miejscem spowiedzi świętej i adoracji Najświętszego Sakramentu. W czasie Mszy Świętej odnowiliśmy przyrzeczenia chrzcielne i szczególnie prosiliśmy Boga o pojednanie – między nami, w naszych rodzinach i wspólnotach. Po pokrzepieniu i uczcie duchowej przyszedł czas na ucztę dla ciała! 😊

 Słońce mocno grzało, ale i jedzenie było wyśmienite, więc nie obyło się bez tańców pielgrzymkowych. Pątnicy też się bawią. Gdzie to właśnie w Tursku tradycją jest tańczyć belgijkę i American Country. To element obowiązkowy! 😊Popołudniowe etapy minęły nam w skwarze, lecz Pan postawił na naszej drodze także bardzo miłych i uczynnych ludzi z pączkami, jabłkami, garścią gościnności i życzliwości.

 Dziś nocujemy w Kościelnej Wsi, tuż pod Kaliszem, gdzie już czeka na nas św. Józef. Tymczasem wszystkie radości i trudy ofiarujemy tradycyjnie Jasnogórskiej Pani podczas apelu o 21:00! 😊 Jesteśmy szczęśliwi!

 

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć oraz filmiku 🙂