Idźcie i Głoście!

Dzień VII – Uwielbienie

Dzień VII – Uwielbienie

Patronem dnia był dzisiaj św. Dominik, założyciel zakonu dominikanów. W związku z tym włączyliśmy się w świętowanie Jubileuszu 800-lecia Zakonu Kaznodziejskiego. Mogliśmy więc poznać różnorodność Kościoła i charyzmatów.   Jesteśmy już coraz bliżej celu pielgrzymowania. Choć ciała często zawodzą nie tracimy ducha i otwarci czekamy na kolejny dzień. Zapraszamy do fotorelacji z kolejnego dnia naszej pielgrzymkiWięcej oDzień VII – Uwielbienie[…]

Dzień VII – Wspólnota

Dzień VII – Wspólnota

Człowiek jest stworzony na obraz i podobieństwo Boga, a Bóg jest wspólnotą Trzech Osób stanowiących Jedność. Stąd wniosek, że jesteśmy stworzeni do życia wspólnotowego. Żaden człowiek nie jest samoistną wyspą – pisał angielski poeta John Donne. Dobrze wiemy jak łamie się jedną zapałkę, a jak trudno naraz złamać ich kilkadziesiąt. Na drodze wiary nie mogęWięcej oDzień VII – Wspólnota[…]

Dzień VII – ŚW. DOMINIK Z CALERUEGI

Dzień VII – ŚW. DOMINIK Z CALERUEGI

            Chciałoby się dzisiaj za Janem Pawłem II powiedzieć: „Czyż Chrystus tego nie chce, czy Duch Święty tego nie rozrządza”, że w roku Jubileuszu 800-lecia Zakonu Dominikanów, możemy przeżywać podczas pielgrzymki wspomnienie św. Dominika? Że zgodnie z dewizą Zakonu Kaznodziejskiego („Laudare, benedicere…”) my również tego tematu dzisiaj dotykamy? Święty DominikWięcej oDzień VII – ŚW. DOMINIK Z CALERUEGI[…]

Przyjdź Duchu Święty

Przyjdź Duchu Święty

         Niedziela upłynęła nam pod znakiem radowania się i świętowania zmartwychwstania Pana. Mszę św. odprawiał dziś neoprezbiter ks. Daniel Leszczyński, który udzielił nam błogosławieństwa prymicyjnego. Chorych pocieszać – to kolejny uczynek miłosierdzia, który rozważaliśmy podczas porannej medytacji. W konferencji natomiast zgłębialiśmy tajemnicę Ducha Świętego. Dzień zakończyło wspólne dla wszystkich grup nabożeństwo wWięcej oPrzyjdź Duchu Święty[…]

Dzień V – W NIM moja nadzieja

Dzień V – W NIM moja nadzieja

Za nami połowa pielgrzymki. Sporo już przeżyliśmy, przemodliliśmy, usłyszeliśmy, ale nie popadamy w marazm i nie poddajemy się zniechęceniu, które często dopada w takich chwilach. Nie odpuszczamy, bo jeszcze dużo przed nami, nie chcemy stracić tego co za nami i mamy nadzieję na przeżycie kolejnych dni na pełnej petardzie. Duchowej oczywiście, bo ciała już corazWięcej oDzień V – W NIM moja nadzieja[…]